Tak bardzo spodobało mi się to video, że muszę koniecznie obejrzeć film. Już sam tytuł jest świetny!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 czerwca 2010
piątek, 2 kwietnia 2010
Gdybym kiedyś chciała napisać gotycki horror...
... (A bardzo bym chciała, ale nie umiem) to na pewno pisałabym go przy muzyce Swallow the Sun. Ten fiński zespół doom metalowy potrafi wywołać we mnie dziwne emocje. Muzyka nie jest zbyt ciężka, trochę melodyjna, ale bardzo klimatyczna. Mała próbka, w sam raz na taką noc, jak dziś.
niedziela, 20 grudnia 2009
Mam takie małe marzenie...
...żeby kiedyś zobaczyć Pain of Salvation na żywo. Dosłownie wczoraj mój Luby przeglądał youtuba i trafił na prawdziwą perełkę - rewelacyjny cover jednego z najbardziej znanych kawałków Leonarda Cohena "Hallelujah". To musiał być wspaniały koncert, film kipi od emocji, a tego najbardziej poszukuję w muzyce. Widać też niezwykłe umiejętności muzyków, ale to już inna bajka.
Obejrzyjcie koniecznie! Ja teraz będę szukać DVD z tego koncertu, muszę je mieć!
Obejrzyjcie koniecznie! Ja teraz będę szukać DVD z tego koncertu, muszę je mieć!
sobota, 12 grudnia 2009
Co to był za koncert!
Lubię odpływać przy dobrej muzyce. Przymykam oczy i słucham całą sobą, staram się chłonąć wszystko, co ma mi ona do zaoferowania. I tak właśnie było wczoraj. Koncert Blindead był przeze mnie wyczekiwanym wydarzeniem. O 19 byliśmy już w poznańskim Eskulapie (picie soku marchwiowego przy bramce – bezcenne!). Spodziewałam się większej frekwencji, ale i tak nie było źle. Koncert rozpoczął się występem Broken Betty. Nie ukrywam – przesiedzieliśmy ten czas sącząc piwko i gadając. Zajrzeliśmy na salę podczas Tides from Nebula – dla wielu gwiazdy wieczoru. Interesująca muzyka, jednak dla mnie mało koncertowa. Zresztą czekałam na coś zupełnie innego! To, co zaprezentowali muzycy z Blindead można określić krótko: czysty profesjonalizm. Ciężka muzyka rewelacyjnie komponowała się z klimatyczną elektroniką, w tle niepokojące wizualizacje, a ponad tym wszystkim genialny wokal – co tu dużo gadać, dałam się porwać. Muzyka Blindead jest ekstatyczna, hipnotyzująca, bardzo dojrzała, ciężko przy niej po prostu stać. Dziś pluję sobie w twarz, że nie zabrałam aparatu – takie wydarzenia należy uwieczniać! Świetne nagłośnienie,tak rozczarowujące podczas koncertów Behemotha czy Vadera, zwieńczyło dzieło. Jednak da się to zrobić dobrze!
Jestem zachwycona i już czekam na kolejny koncert. Oby prędko!
Niesmak budzi jedynie polityka knajpy. Równo z zakończeniem koncertu trzeba było się ewakuować z sali, bo już czekały tabuny dyskotekowej młodzieży. O 22 zaczynała się zupełnie inna impreza. Dziwne uczucie.
Jestem zachwycona i już czekam na kolejny koncert. Oby prędko!
Niesmak budzi jedynie polityka knajpy. Równo z zakończeniem koncertu trzeba było się ewakuować z sali, bo już czekały tabuny dyskotekowej młodzieży. O 22 zaczynała się zupełnie inna impreza. Dziwne uczucie.
niedziela, 6 grudnia 2009
Czeskie wycie
Jak ja kocham XIII Stoleti...
Zdaję sobie sprawę, że ich płytom można sporo zarzucić (zwłaszcza tym pierwszym, które nie były zbyt dopracowane), ale dla mnie to geniusze klimatu. Większość moich ukochanych kawałków, to dzieła tych pełnych pasji Czechów. Ich muzyka jest bardzo różnorodna: mamy gotyckie ballady, ostrzejsze, rockowe granie, troszkę punka. Muzyka jest naprawdę porywająca.
W październiku na oficjalnej stronie zespołu pojawił się nowy klip:
Miałam też niezłą radochę, kiedy trafiłam na stary klip do kawałka Transylvania werewolf (rewelacyjnego, swoją drogą):
Widać, że efekty nieco kuleją, ale dzięki temu klip ma niesamowity smaczek!
I jeszcze, na zaostrzenie apetytu kawałek z płyty Nosferatu - Kvety zla:
Cudowny, nostalgiczny, dekadencki i mroczny klimat...
W twórczości XIII Stoleti spotkamy wilkołaki, wampiry, upadłe anioły, inspiracje Szekspirem, Mistrzem i Małgorzatą. Jest tu wszystko, co wiąże się z klasyką gatunku. Co się będę rozpisywać - tego trzeba posłuchać. Nie muszę chyba dodawać, że najlepiej nocą?
Zdaję sobie sprawę, że ich płytom można sporo zarzucić (zwłaszcza tym pierwszym, które nie były zbyt dopracowane), ale dla mnie to geniusze klimatu. Większość moich ukochanych kawałków, to dzieła tych pełnych pasji Czechów. Ich muzyka jest bardzo różnorodna: mamy gotyckie ballady, ostrzejsze, rockowe granie, troszkę punka. Muzyka jest naprawdę porywająca.
W październiku na oficjalnej stronie zespołu pojawił się nowy klip:
Miałam też niezłą radochę, kiedy trafiłam na stary klip do kawałka Transylvania werewolf (rewelacyjnego, swoją drogą):
Widać, że efekty nieco kuleją, ale dzięki temu klip ma niesamowity smaczek!
I jeszcze, na zaostrzenie apetytu kawałek z płyty Nosferatu - Kvety zla:
Cudowny, nostalgiczny, dekadencki i mroczny klimat...
W twórczości XIII Stoleti spotkamy wilkołaki, wampiry, upadłe anioły, inspiracje Szekspirem, Mistrzem i Małgorzatą. Jest tu wszystko, co wiąże się z klasyką gatunku. Co się będę rozpisywać - tego trzeba posłuchać. Nie muszę chyba dodawać, że najlepiej nocą?
Subskrybuj:
Posty (Atom)